Friday, December 21, 2012

Czy można obrazić uczucia religijne?

Zawsze się zastanawiałem, czy w ogóle można obrazić czyjeś uczucia religijne? Co to za pojęcie? co trzeba zrobić, jak się można czuć? No i dzisiaj to się stało. Sam nie wierzę, ale po raz pierwszy mam wrażenie, że ktoś głęboko dotknął, uraził moje duchowe (religijne) uczucia. A tą osobą jest Anna Maria Peszek, która w perwersyjny sposób zmanipulowała w swojej ostatniej piosence treść Psalmu 23 (na płycie Jezus Maria Peszek). Słysząc jak śpiewa (a raczej arogancko wyśmiewa) Mojego Pasterza, po prostu, autentycznie mnie zabolało. Zabolała mnie jej perwersyjna arogancja, jej totalne zaślepienie na duchową wrażliwość innych ( i kto tutaj mówi o nietolerancji???). Pocieszenie, a właściwie dystans, do tej piosenkarki znalazłem w jej własnych słowach, w których zaliczyła się do grona zwierząt, kiedy śpiewa...i leżę sobie jak zwierze.  No właśnie, tylko ktoś kto świadomie utożsamia się ze zwierzęciem, może wyśpiewywać arogancko, że Pan nie jest jej Pasterzem, a ona robi i żyje tak jak chce (jak zresztą miliony innych ludzi). Najsmutniejszy jednak moment jej arogancji pojawia się w słowach - deklaracji, że jej kolano nigdy nie klęknie. No cóż...w jakim to błędzie jest Pani Maria. Kiedy nie tylko jej kolano, ale kolana wszystkich ludzi ugną się przed tym, który jest Panem Panów i Królem Królów i co wtedy ( a raczej jak wtedy) zaśpiewa Pani Maria??? Oczywiście, nie trzeba w to wierzyć...ale trzeba będzie to przeżyć i to z jakim skutkiem. Choć w sercu czuję autentyczny smutek i ból, to jednak modliłem się - Panie okaż jej łaskę i otwórz jej serce i oczy. Ale czy warto w ogóle zabierać głos wobec takich postaw??? Co myślicie???
Po napisaniu tych słów zauważyłem, że nie tylko mnie dotknęły te słowa, również ciekawie to ripostuje ks. Ireneusz Mroczkowski na swoim blogu - warto zerknąć!

Thursday, November 1, 2012

Dlaczego jesteśmy protestantami???

Warto przypomnieć Pięć Głównych Idei, Prawd Protestantyzmu z okazji Święta Reformacji. Wielu z nas jest ewangelicznie wierzącymi chrześcijanami, ale nie wielu zna dokładnie fundamenty naszej Wiary. Po Pierwsze znane powiedzenie Lutra:  simul iustus et peccator - w tym samym czasie usprawiedliwieni i nadal grzeszni. Jesteśmy grzeszącymi świętymi, usprawiedliwieni na podstawie wiary z Łaski, z Boga, który  usprawiedliwia bezbożnego - Rz,4,5. Po Drugie: nasze pojednanie z Bogiem oparte jest o Usprawiedliwienie, które nie jest z nas. Jesteśmy usprawiedliwieni nie naszą własną sprawiedliwością, ale usprawiedliwieni Sprawiedliwością, świętością Chrystusa, która została nam przypisana. Nasza sprawiedliwości jest Jego sprawiedliwością - Pan jest naszą sprawiedliwością -Jer.23,6, Po Trzecie: Tą sprawiedliwość posiedliśmy nie przez ogłoszenie, ale udzielenie. Nie jest to z nas, ale Sprawiedliwość Chrystusa została nam przypisana, włożona do naszego życia. Po Czwarte: Jesteśmy Usprawiedliwienie Tylko z Łaski.  Tutaj następuje różnica pomiędzy nauczaniem Kościoła Rzymsko-Katolickiego a Protestantami. Kościół Rz.Kat naucza o Usprawiedliwieniu z Łaski, ale NIE TYLKO z Łaski (XVIw Sobór w Trydencie). Protestanci podkreślają Prawdę Wiary, która mówi:   Sola Gracia - TYLKO Łaska. Jednak nierozłącznie zbawiająca Łaska, przez Wiarę musi się objawiać w uczynkach - będących owocem przemienionego życia - Jak.2; Ef.2,10; Rz,3,28; Tyt.3,5. Treścią Ewangelii jest stwierdzenie: uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony - Dz.Ap.16,30-31. Nie ma tam mowy, aby uwierzyć i dołożyć do wiary uczynki, aby być zbawionym. NIC nie wnosimy do naszego Zbawienia, jedynie to z czym przychodzimy to nasz Grzech. Po Piąte: Wiara jest TYLKO instrumentem naszego Zbawienia, a nie jego obiektem. Sama wiara nie ma mocy usprawiedliwienia. Tą Moc posiada Bóg, działający w nas na podstawie Wiary. Dlatego nasze życie oparte jest nie na Wierze w Wiarę, ale na Wierze w Chrystusie i na Nim samym i Tylko na Nim. Główne myśli zaczerpnięte od Kevin'a DeYoung'a.