Bell w bardzo sprytny, powiem otwarcie przebiegly sposob, zadaje pytania - ktore w swietle - szeroko rozumianej Milosci Bozej same nasuwaja odpowiedzi - np: czy rzeczywiscie Bog, ktory jest Miloscia dopusci do potepienia miliardow ludzi, wiecznego potepienia. Nasze ludzkie wspolczucie, humanizm podpowiada nam odpowiedz - oczywiscie ze NIE, Bog, ktory jest Miloscia do tego nie dopusci. Wiec...i tak Milosc zwyciezy i WSZYSCY beda zbawieni i uratowani - tylko przed czym - jesli i tak nie ma potepienia i piekla. To tyle odnosnie metody i charakteru argumentow Bella.
Problemem poruszonego tematu, nie jest jednak tylko kwestia PIEKLA, ale na jej tle pojawia sie o wiele wazniejsza kwestia, a mianowicie Zbawienia, Odkupienia i Smierci Jezusa na Golgocie. Jesli nie ma potepienia, nie ma rozliczenia z naszego zycia, z naszych grzechow - to cala kwestia Zbawienia i Dziela Odkupienia przez Chrystusa nie ma sensu. Jezus na marne umarl, glupio i nie potrzebnie - bo przeciez NIE MA NAS PRZED CZYM RATOWAC ani OD NIECZEGO WYBAWIAC - Piekla Nie ma a Milosci zwycieza.
Tak sie dzieje, kiedy zaczynamy manipulowac, rozmonotwywac Prawdy Biblijne, podstawy wiary. Wyciagniesz jeden kamien, caly mur zaczyna sie walic. Powiesz nie ma piekla, musisz powiedziec - nie ma zbawienia - no bo od czego, przed czym.
Tak tez sie dzieje, kiedy uwazamy, ze Milosc jest bogiem, zapominajac, ze to Bog jest Miloscia.
A co Wy o tym myslicie? Zachecam do rzeczowej, grzecznej dyskusji.
3 comments:
Mt 18:6 Br "Lecz kto by miał zgorszyć jedno z tych małych, którzy wierzą we Mnie, lepiej byłoby dla niego, aby mu uwiązano u szyi kamień młyński i utopiono go w głębinie morskiej." Prawdą jest nie to co my sobie wyobrażamy, lecz to co Chrystus Pan rzekł. Nawet jeśli twardo byśmy twierdzili, że ratunek jest tylko przed śmiercią, to choćby ten jeden z wielu wersetów wskazuje nam na coś gorszego. Piekło jest przygotowane diabłu i jego aniołom. Ci, którzy nie chcą mieć w Jezusie Zbawiciela i Króla tam dołączą. Oby było takich jak najmniej. Niech Bóg błogosławi. (Fajnie się czyta bloga w dwóch językach. Wspaniały pomysł i trafia do szerszego grona)
Wydaje mi się, choć pewny nie jestem bo komentarzy zbyt mało, że nasi przyjaciele z Grand Rapids nie mają nic przeciwko nauczaniom Bell'a.
https://www.facebook.com/jordankoller
Post a Comment