Zostałem zachęcony aby dzielić się swoimi przemyśleniami, odkryciami, doświadczeniami w moim życiu z Bogiem, a dotyczącymi Spraw ważnych i...czasami mniej ważnych.
Saturday, July 10, 2010
myśl w temacie Bożej Chwały a naszego bólu i cierpienia
Jestem właśnie w trakcie czytania książki Johna Piper'a "Nie zmarnuj życia" i kolejna myśl wzbudza moją uwagę. Ból i cierpienie, doświadczenia i trudności, nasze zmagania, nasza droga krzyża - co w tym jest chwalebnego, dlaczego mielibyśmy mieć w tym upodobanie jak mówi o tym Paweł? Otóż, właśnie w takich chwilach, tych trudnych, bolesnych, ciężkich, ciemnych, wtedy właśnie jak nigdy indziej potrzebujemy Bożej Obecności, doświadczenia Jego bliskości, Jego Mocy, Jego działania. Słuchania naszych modlitw, naszego wołania i narzekania. A kiedy On słucha, kiedy do nas przychodzi, kiedy objawia Swoją Moc, Swoją Chwałę, to wówczas, tylko Jemu możemy oddać chwałę i tylko tym możemy się szczycić - Jego Działaniem w naszym życiu - Jego mocą w naszej słabości, w doświadczeniu. Niby nic nowego, a jednak. Daje inną perspektywę patrzenia na naszą codzienność, nie zawsze tak słoneczną i ciepłą jak dzisiejszy dzień. Perspektywę, dzięki której największy ból i cierpienie, doświadczenie, staje się okazją do Bożego działania i obecności, a dla mnie okazją do oddania Jemu chwały.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment